Marzenie o studiach

Kiedy jest się uczniem szkoły średniej, nie wybiega się w przyszłość dalej niż do matury. egzamin dojrzałości stanowi taki punkt, do którego się dąży, chcemy go po prostu zdać i mało kto zastanawia się nad tym, co będzie później. Z perspektywy lat uważam, że szkoła stanowczo za mało przygotowuje uczniów do dalszej edukacji, nie pokazuje jakie istnieją możliwości, jakie uczelnie znajdują się w poszczególnych miastach, jakie egzaminy wstępne w nich obowiązują, itp. Uczelnie organizują tak zwane dni otwarte dla uczniów szkół średnich, ale jest wiele zagubionych osób, szczególnie w małych miastach, które nie docierają na tego typu imprezy. Każdy ma jakieś marzenia dotyczące przyszłości i pracy zawodowej, jeden chce być prawnikiem inny lekarzem , mało który uczeń mierzy niżej... Jakże wielkie są później rozczarowania, gdy okazuje się, że egzaminy wstępne na uczelnie były zbyt trudne, że znaleźli się lepsi kandydaci, że byli tacy, którzy od roku uczestniczyli w kursach organizowanych przez uczelnię... Świat jest dziś inny, aby dostać się na wymarzony kierunek studiów nie wystarczy zdana matura i bardzo dobre świadectwo maturalne. Kryteria rekrutacji są bardzo wysokie, szanse wzrastają, jeśli mamy na swoim koncie zwycięstwa w konkursach i olimpiadach naukowych, a także odbyliśmy wspomniane już kursy dla kandydatów. Lata studiów, lata spędzone w murach uczelni a także w towarzystwie przyjaciół z akademika należą do najpiękniejszych w życiu. Dlatego warto w szkole średniej solidnie się przyłożyć do nauki, ciężko pracować po lekcjach, by następne kilka lat stać się studentem wymarzonej uczelni.